Monday, 18 September 2017

Mój manifest

    W świecie zdominowanym przez konsumpcjonizm, obywatele świata spędzają swój czas przed ekranami telewizorów i komputerów. Trwa codzienne programowanie potrzeb i gustów. Ludzie oczekują, że w zamian za płacenie podatków, władze zapewnią im komfort i bezpieczeństwo. Cały czas słyszymy jednak o wszechobecnych przestępstwach czy atakach terrorystycznych. Władze inwestują zatem ogromne pieniądze w policję i zbrojenia.  Armie świata wysyłają bomby tam gdzie według nich znajduje się źródło zła. Kto ma rozum ten wie, że wojny zawsze były walką interesów. Ich ofiarami są nie tylko wojownicy ale także przypadkowi cywile, którzy konsekwencje walki zbrojnej ponoszą jeszcze długo po zakończeniu wojny. 
  W czasach kiedy każdy ma dostęp do informacji, niepojętym jest fakt, że ludzkość nie potrafi powiedzieć: Dość! Kolejne pokolenie młodych żołnierzy gotowe jest oddać swoje życie w imię wzniosłych idei. Tymczasem bez przemiany świadomości pokój nie zapanuje nigdy. Niewinne ofiary zawsze będą potrzebne aby wielcy tego świata mogli załatwiać swoje interesy pod przykrywką walki z okrutnym wrogiem. 
  Przerośnięte potrzeby obywateli stają się możliwością do robienia pieniędzy przez biznesowych baronów. Niszcząc popyt zniszczymy potrzebę wojny i odbierzemy bogaczom możliwość manipulacji masami.
  Jak powiedzieć ludziom, że świat wcale nie musi być taki jaki jest, że aby być szczęśliwym, wcale nie trzeba naśladować innych ludzi?  Nie musisz robić tego co wszyscy, nie musisz myśleć tak jak wszyscy, nie musisz jeść tego co wszyscy, itd. itd. 
  Każdego dnia trwa globalny rytuał zakupów. Centra handlowe okupowane są przez rzesze nastymulowanych konsumentów. Każdy ponad każdym. Wszędzie unosi się diabelski duch konsumpcjonizmu. Podnoszenie statusu materialnego jest celem i sensem życia perfumowanych dam i umięśnionych dżentelmenów. To co cieszy cyfrowo zmodyfikowane oko współczesnego człowieka, to ma wartość. Szum wiatru, śpiew ptaków, milkną zagłuszone hipnotyczną muzyką z list przebojów. Wesołe emocje pop kultury zajmują miejsce niemodnej empatii. Tymczasem w telewizji nikt nie mówi o tym, że źródło zła nie znajduje się w bazie wroga ani w ukrytej fabryce broni. Trzeba go szukać tam gdzie już dawno przestaliśmy zaglądać, w ludzkich sercach.      Wszystkim nam potrzebne jest braterstwo, bo wszyscy połączeni jesteśmy niewidzialną siatką zależności. Każdy musi otworzyć się na każdego, w rodzinie, w pracy, na ulicy, wtedy broń nie będzie potrzebna. Wszyscy jesteśmy do siebie podobni, bo wszyscy mamy w sobie ten sam boski pierwiastek. Dlaczego zatem tworzymy niepotrzebne konflikty? Przecież w pewnym sensie ja jestem Tobą a Ty mną.  
   UWIĘZIENIE  Uwięzionym można być na różne sposoby. Każdy z nas doświadczył jakiejś formy niewoli, np. jadąc samochodem  w czasie korka. Nie można wtedy nic zrobić, trzeba tylko czekać, powoli przesuwając się do przodu. Uwięzieni byli polscy oficerowie w sowieckich obozach czy ludność cywilna w obozach koncentracyjnych. Ucieczka była praktycznie niemożliwa. Ale uwięzionym można być również w inny sposób. 
 Pewien człowiek żyje w wielkim mieście. Może chodzić gdzie chce i robić to na co ma ochotę, ale jego słabości czynią go niewolnikiem. Alkohol, narkotyki, hazard... Ktoś inny z kolei ma słabość do kwiatów. One tak bardzo cieszą oczy. Ten człowiek cały czas musi otaczać się nowymi kwiatami. Przyczyna jego zniewolenia jest inna ale niewinne hobby stało się ucieczką. Zupełnie zamknął się w sobie i odciął od świata. Wielu ludzi jest niewolnikami swoich emocji, muszą zajmować się czymś, bo nie dorośli do tego żeby wziąć odpowiedzialność za bycie człowiekiem. Nawet zwykłe hobby może stać się formą zniewolenia, jeśli nie ma w nim odniesienia do Boga. 
 Wielu ludzi paraliżuje strach. Ludzie boją się m.in biedy, braku akceptacji, samotności, prawdy, śmierci... Wielu zamyka się w czterech ścianach, udając, że zło świata ich nie dotyczy. Ten proces przebiega w sposób następujący: strach, zniewolenie, obojętność. Trudno się dziwić, że świat  nadal pełen jest konfliktów i przemocy. Zamiast żyć miłością, ludzie żyją strachem.    Każda forma zniewolenia, jest zła dla osoby uwikłanej, ale pamiętać należy także o tym, że ktoś z tego korzysta. Ktoś robi biznes na naszych słabościach. Podstawia nam rozcieńczoną truciznę śmiejąc się za naszymi plecami i licząc pieniądze.  
 Receptą na pokój na Ziemii jest walka z wszelkimi formami zniewolenia. Gdy zniknie popyt, zniknie też podaż. Zniewoleni ludzie nic nie widzą, zniewoleni ludzie nic nie czują, a biznes się kręci... Aby być prawdziwie wolnym a co za tym idzie otwartym na innych ludzi, każda nasza działalność musi mieć odniesienie do Boga. Bo to od niego wszystko pochodzi i od niego wszystko zależy. 


Sunday, 20 August 2017

Kolorowych snów.

  Jedynym stanem kiedy człowiek jest najbliżej swojej pierwotnej natury, to stan kiedy człowiek śpi. Dlaczego? Bo wtedy ciało nie jest aktywne a jedynie dusza przebywa w zakamarkach umysłu. Ale przecież w czasie snu rozum nie funkcjonuje. Rozum jest wtedy aktywny częściowo. Wyłączone są zmysły, dlatego rozum używa innego języka aby nazywać to czego doświadcza dusza. Tak naprawdę nasze codzienne zajęcia to są zadania, które wykonujemy w przerwach między snem, czyli czasem kiedy jesteśmy najbardziej blisko swojej prawdziwej istoty. Człowiek mniej jest ciałem a więcej duchem. Ciało ogranicza człowieka i powoduje, że często staje się on marionetką w rękach innych ludzi. To zmysły, dlatego, że mają swoje limity, oszukują nas i każą nam bać się i wierzyć, że codzienne zajęcia są istotne i potrzebne. Tak na prawdę o nic nie trzeba się zbytnio martwić, bo Stwórca i tak martwi się o nas więcej. Paradoksalnie może okazać się, że nasze wysiłki więcej nam szkodzą niż gdybyśmy mniej się starali a bardziej ufali Bogu. Wystarczy tylko skierować swoje myśli na właściwy tor. Jeśli wieczorem zasypiam a rano się budzę to musi to mieć jakiś cel. Tym celem jest kolejne zadanie, które mam wykonać w ciągu dnia. To zadanie nie ma jednak cech natury jedynie materialnej. Życie w świecie materialnym jest jedynie drogą do prawdziwego celu. Noc to czas kiedy podsumowujemy miniony dzień, planujemy kolejny i podejmujemy decyzje. Często robimy to bez słów, podświadomie. Sen to jest życie, a jawa to iluzja. Iluzja posiadania kontroli nad rzeczywistością. Nad niczym nie mamy kontroli,  na nic nie mamy wpływu. To Bóg daje nam to wszystko codziennie zupełnie za darmo. A my co dajemy mu w zamian?? Świat to projekcja rzeczywistości, która tak naprawdę nie istnieje. Zatem co istnieje, co jest rzeczywiste? Rzeczywiste jest tylko to, czego nie widać. Nawet patrząc kategoriami kosmosu, wszystko to, co ograniczone w czasie i w przestrzeni istnieje tylko w niewielkim stopniu w stosunku do tego co nieśmiertelne i niefizyczne, które istnieje prawdziwie. Kto patrzy oczami jest ślepcem a kto patrzy sercem ten widzi prawdę nawet tam gdzie wszyscy ludzie nie wiedzą o jej istnieniu. 

Tuesday, 11 April 2017

Surowa wołowina i plantany

  Kiedy mówimy o leczeniu dietą, to często mamy do czynienia z potrawami dość nietypowymi. Miksowane owoce, soki warzywne, a może surowa wątroba?
  U mnie dzisiaj na śniadanie było coś co może komuś wydać się obrzydliwe.
 Wszyscy kierujemy się stereotypami i przyzwyczajeniami. Media, koncerny i inne zjawiska, kierują gustami konsumentów, ustalają co jest ładne a co brzydkie. Zapewniam jednak, że moja dzisiejsza potrawa smakowała całkiem nieźle. Efekt bardzo mnie zadowolił. Chyba przydało się moje doświadczenie kulinarne.
A do tego doszło poczuciu lekkości i przypływ energii po tym posiłku. Duża dawka lekkostrawnych substancji odżywczych. Była to drobno pokrojona, surowa wołowina (użyłem dobrej jakości antrykot) w pomidorach, dosmaczona japońskim sosem sojowym Tamari. Dodałem też surowe jajko i surowe masło. Całość podałem w towarzystwie gotowanych plantanów. Dla tych, którzy ich nie znają - warzywne banany. Moje danie to dobry pomysł dla osób cierpiących na nietolerancje pokarmowe, brak energii, dla nerwowych, mających problemy z przyswajaniem witamin i minerałów czy z jakiegoś innego powodu osłabionych . Świetnie nadaje się także dla żyjących aktywnie, poszukujących zdrowego źródła energii i siły. Od strony kulinarnej nie ma się do czego przyczepić. Wołowina jest przecież miękka, pomidory i sos sojowy świetnie się komponują z mięsem. Ekologiczne jajko i surowe masło poprawiły konsystencję i smak sosu. Słodki plantan to wejście na jeszcze wyższy poziom doznań. Surową czekoladę zostawiam na później... 🙂
  Czy w takim kierunku światowa gastronomia i trendy dietetyczne ewoluują w najbliższym czasie? Jestem na tak.
   A jednak jest i drugi nurt. Ludzie w mieście żyją szybko i szybko jedzą. Kto ma czas żeby jeszcze gryźć? Frytki nie składają się już z ziemniaka i oleju. To kolejne 14 składników. Kogo to dzisiaj  interesuje? Ważne, że są smaczne i tanie.
  Żywieniowy Matrix rozprzestrzenia się w szalonym tempie. Cierpi na tym nasze ciało, podłączona do farmakologii kieszeń oraz jakość życia.
   Dziś zainspirowała mnie Lisa, pracująca u mnie w restauracji, pomoc kuchenna. Kobieta po 40tce, nie jest w stanie wytrzymać do końca zmiany, nerwowa i słaba. Kawa, za kawą. Skarży się, że ma złe wyniki, niskie B12 i żelazo. Jem mięso i żadnej poprawy, mówi. Oto danie dla Lisy, mam wrażenie, że jej pomoże... 

Monday, 13 February 2017

Szlachetne zdrowie...

   Przejście na odżywianie naturalne, wiąże się z unikaniem supermarketów i tanich restauracji. Trzeba dobrze zorganizować się w swojej domowej kuchni. To proces długotrwały i dość trudny.
A jednak w erze internetu mamy wiele możliwości.
   Aby oszczędzać pieniądze, orzechy, nasiona i inne produkty można zamawiać on-line z przesyłką do domu. Surowa czekolada jest bardzo łatwa do zrobienia. Dietetyczne ciasta, surowe czy pieczone, to też żadna filozofia. Dla leniwych są suszone owoce i miód.
  Poszukiwanie dobrych lecz niedrogich świeżych owoców to sama przyjemność. Ryby są ogólniedostępne. Problem w tym, że nie każdy potrafi się nimi zająć.
  Największym wyzwanie okazuje się chyba znalezienie zdrowego mięsa. A jednak warto wstąpić na dożywotnią drogę, naturalnego odżywiania.
  "Szlachetne zdrowie, nikt się nie dowie, jako smakujesz, nim się zepsujesz".
Zima daje nam dodatkowy pretekst do zdrowej diety. Kiedy za oknem ciemno i zimno, taka atmosfera prowokuje do popadania w nałogi. Naturalna dieta to gwarancja świetnego samopoczucia bez niepotrzebnej stymulacji. Łatwo w ten sposób poprawić jakość swojego życia a razem z tym na pewno jego długość.

Saturday, 22 October 2016

Halloween

   Matrix zatacza kolejne kręgi. Sąsiad nie rozmawia z sąsiadem, syn nie rozmawia z ojcem, matka nie rozmawia z córką. Samotna kobieta przynosi do domu kolejny przedmiot taniej podniety. Francuskie perfumy otaczają swym blaskiem ciała plastikowych niewiast. W świecie pełnym sztuczności, kłamstwa, zniewolenia i konsumpcjonizmu ludzie preferują czarną magię i horoskopy aniżeli rozmowę ze swoim Stwórcą.
  Tzw Halloween: Pod przykrywką zabawy, pozbawiane niewinności dzieci oswaja się z widokiem brzydoty i okrucieństwa. I o to chodzi, mają przygotować się na życie w obojętności i braku empatii. A to wszystko w majestacie prawa i z przyklaskiem sprzedajnych księgowych. Tak w statku nowego Kolumba ludzkość zmierza ku nieznanym lądom wieku 21go. Bóg umarł, a my wciąż jesteśmy. Panie i Panowie. Nowy Porządek Świata uważam za otwarty.


Sunday, 16 October 2016

Super moc

    Zwodnicza idea fałszywej wolności doprowadza ludzi do zniewolenia i upadku. Kiedy wrażliwe jednostki zaczynają chorować na ciele i na duszy, zamienia się ich w pacjentów, więźniów czy nałogowych konsumentów. Prawdziwa wolność rodzi się w ciszy. Natchnienie i kreatywność przychodzą pod wpływem obrazów czy dźwięków. Obserwowanie widzialnej rzeczywistości może być rodzajem medytacji. Przynosi ona nowe wizje i pragnienia, nowe plany,  refleksje.
  Odejście od zła otwiera umysł na głos Świętego Ducha. To prastary mędrzec, który mieszka w lesie. Bez niego też można działać ale po co, jeśli on lepiej zna ludzką naturę? Jest tysiące razy mądrzejszy od człowieka. A jednak niewielu pyta go o radę.
 
  Człowiek został stworzony przez Boga na jego podobieństwo. Oznacza to, że ma naturę boską. Dlaczego zatem nie posiadamy żadnej super mocy, umiejętności czytania w myślach czy unoszenia się nad ziemią? To grzech powoduje utratę boskiego pierwiastka.
   Hinduiści wierzą, że poprzez samodoskonalenie, człowiek może stać  się Bogiem. To nie prawda. Człowiek choćby bardzo tego chciał i cokolwiek by robił, nigdy Bogiem nie będzie. Może jednak zyskać pewne boskie atrybuty. Życie bez grzechu stopniowo kieruje nas na drogę doskonałości, mądrości i mocy. W ten sposób człowiek staje się prawdziwie wolny i podobny do swojego Stwórcy.

Thursday, 6 October 2016

Iluzja

  Świat można oceniać poprzez różnego rodzaju standardy. Są standardy na żywność, na hotele, na ubrania, nawet na trumny. Codziennie naszej ocenie poddajemy tysiące przedmiotów. Ktoś może być ładny lub brzydki, coś może być ładne lub brzydkie. Są różne gusta, rożne punkty widzenia, różne priorytety. Coś jest dla nas ważne lub nie.
  Idę ulicą, mój wzrok ocenia, na to spojżę a na to nie. W obrazkowej przestrzeni nic nie jest takie jak się wydaje. To nowoczesna wojna specjalistów od marketingu z nieświadomymi pułapki konsumentami. Dużo w tym wszystkim manipulacji i sztuczności.
  Przemierzam kilometry myśli, wybierając to czy tamto. Kolejny obraz, kolejna myśl, kolejne kłamstwo. Witamy w świecie iluzji wieku 21-go.